Pomagamy kierowcom w walce z niesprawiedliwymi karami

Strona główna > Kary viaTOLL

Kary za viaTOLL


Na czym polega niesprawiedliwość systemu kar viaTOLL ?

Czas, jaki upłynął od momentu rozpoczęcia działalności systemu viaTOLL, pokazał, że system ten w dalszym ciągu nie działa wystarczająco sprawnie. Jego funkcjonowanie od początku powoduje nieustanne problemy u podmiotów zobowiązanych do uiszczania opłat elektronicznych, przy czym skutki wykrycia jakichkolwiek błędów w pracy tego systemu częstokroć skupiają się nie na jego twórcy, ale na użytkownikach, którzy niejednokrotnie nie mają nawet świadomości, że działania przez nich podjęte – nawet mimo ich prawidłowości – mogą nieść za sobą daleko idące negatywne konsekwencje finansowe.

System viaTOLL – obowiązki przewoźnika

Zgodnie z treścią art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych. Za pojazdy samochodowe uważa się także zespół pojazdów, składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, jak również autobusy niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej. Opłaty te uiszcza się za przejazd po drogach krajowych lub ich odcinkach; wysokość tych opłat uzależniona jest od ilości kilometrów przejechanych przez pojazd oraz stawki stosowanej w odniesieniu do danej kategorii pojazdu.

Kwestie związane ze sposobem wnoszenia opłat reguluje Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 30 kwietnia 2011 r. w sprawie wnoszenia opłat elektronicznych i ich rozliczania oraz przekazywania opłat elektronicznych i kar pieniężnych na rachunek Krajowego Funduszu Drogowego (Dz. U. 2011 nr 91 poz. 524; dalej Rozporządzenie). Stosownie do § 3 ust. 1 wspomnianego Rozporządzenia, przed rozpoczęciem korzystania z sieci dróg krajowych objętych opłatą elektroniczną, użytkownik jest zobowiązany m.in. do zawarcia z pobierającym opłatę elektroniczną umowy dotyczącej korzystania z dróg krajowych lub ich odcinków objętych opłatą elektroniczną, przy czym uprawnionym do zawierania tych umów po stronie Skarbu Państwa jest Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Umowa zawierana z pobierającym opłatę elektroniczną zawierać musi m. in. dane użytkownika, a także dane rejestrowanego pojazdu, podlegającego obowiązkowi wniesienia opłaty elektronicznej, obejmujące w szczególności numer rejestracyjny, dopuszczalną masę całkowitą oraz oznaczenie klasy emisji spalin.

W trakcie zawierania umowy użytkownik ma obowiązek dostarczyć także kopię dowodu rejestracyjnego pojazdu, przy czym przedstawiona przez niego kopia stanowi integralną część zawieranej umowy. Zgodnie z treścią Rozporządzenia, na podstawie przedłożonych dokumentów – w szczególności kopii dowodu rejestracyjnego i uwzględnionej w nim dopuszczalnej masy całkowitej – następuje zakwalifikowanie pojazdu przez pobierającego opłatę do określonej kategorii pojazdów.

Jednym z obowiązków użytkownika jest także odebranie od pobierającego opłatę elektroniczną urządzenia na potrzeby pobierania tych opłat, z przeznaczeniem do instalacji w pojeździe (viaBOX). Wprowadzone do urządzeń dane muszą odpowiadać tym informacjom, jakie zostały uwzględnione w zawartej umowie, a użytkownik nie jest uprawniony do dokonywania w tych danych jakichkolwiek zmian.

Uiszczenie opłaty elektronicznej następuje w systemie elektronicznego poboru opłat. Zgodnie z ustawą, upoważnionym do poboru opłaty elektronicznej jest GDDKiA, przy czym na podstawie odrębnej umowy czynności w imieniu i na rzecz GDDKiA wykonuje podmiot zewnętrzny - obecnie Kapsch Telematic Services sp. z o.o.

Obowiązki kierowcy

Zgodnie z ustawą o drogach publicznych, kierujący pojazdem samochodowym wyposażonym w viaBOX jest obowiązany do:

  1. włączenia urządzenia podczas przejazdu po drodze, na której pobiera się opłatę,
  2. wprowadzenia do urządzenia prawidłowych danych o rodzaju pojazdu,
  3. używania urządzenia zgodnie z przeznaczeniem.

W przypadku stwierdzenia niesprawności tego urządzenia, kierujący pojazdem jest obowiązany do niezwłocznego zjechania z drogi objętej obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej.

Na kogo nakładane są kary

Niestety, pomimo dosyć przejrzystego podziału na obowiązki ciążące na przedsiębiorcy (firmie transportowej) oraz na kierujących pojazdami, ustawa w art. 13 k przyjmuje trudny do wyjaśnienia rodzaj fikcji prawnej, zgodnie z którą wszystkie kary, jakie wiążą się z nieuiszczeniem opłaty elektronicznej lub uiszczeniem tej opłaty w niepełnej wysokości, nakładane są wyłącznie na kierujących pojazdami. Jest to tym bardziej bezzasadne, mając na uwadze treść art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy, zgodnie z którym do ponoszenia opłat elektronicznych obowiązani są korzystający z dróg publicznych (a więc firmy transportowe, a nie kierowcy). Taka sytuacja stawia pod znakiem zapytania zgodność przepisów z Konstytucją RP, w tym zasadą państwa prawa, wyrażoną w art. 2 Konstytucji. Wynika to z faktu, że przepisy te w ich obecnym brzmieniu pozwalają na pociąganie do odpowiedzialności licznej grupy podmiotów kierujących pojazdami za uchybienia, na które często nie mają żadnego wpływu – w tym, jak pokazuje praktyka (o czym dalej), niejednokrotnie także za uchybienia, na które nie miał wpływu również sam przedsiębiorca (firma transportowa).

Co grozi za nieuiszczenie należnej opłaty?

W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w wysokości wniesionej opłaty, zasadnicze znaczenie ma art. 13k ustawy o drogach publicznych. Zgodnie z ust. 1 powołanego przepisu, kierującemu pojazdem samochodowym za przejazd po drodze krajowej, za który pobiera się opłatę elektroniczną, w przypadku nieuiszczenia tej opłaty wymierza się karę pieniężną w wysokości 3 000 zł, natomiast w przypadku nieuiszczenia jej w pełnej wysokości nakłada się karę pieniężną w wysokości 1 500 zł.

Przepis art. 13k ust. 2 przewiduje ponadto sankcje związane z niedopełnieniem obowiązków przez samych kierujących przy okazji używania urządzeń viaBOX. Zgodnie z tymi przepisami, kierującemu, który:

  1. nie włącza urządzenia podczas przejazdu po drodze, na której pobiera się opłatę;
  2. niezwłocznie nie zjeżdża z drogi objętej obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej w sytuacji stwierdzenia niesprawności urządzenia viaBOX;

wymierza się karę pieniężną w wysokości 3 000 zł.

Natomiast kierującemu, który:

  1. wprowadza do urządzenia nieprawidłowe dane o rodzaju pojazdu oraz
  2. używa urządzenie niezgodnie z przeznaczeniem;

wymierza się karę pieniężną w wysokości 1500 zł.

Wszystkie powyżej opisane kary nakładane są w drodze decyzji administracyjnej przez podmioty uprawnione do kontroli prawidłowości uiszczania opłat. W praktyce najczęstszym przypadkiem jest wymierzanie tych kar przez Inspekcję Transportu Drogowego. Decyzje w przedmiocie ww. kar są natychmiast wykonalne, a zatem samo złożenie odwołania (a mówiąc precyzyjnie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy) nie zwalnia obowiązku uiszczenia kary w pełnej wysokości.

Diabeł tkwi w szczegółach

Pobieżna analiza wysokości kar i systemu ich nakładania oraz egzekwowania mogłaby wskazywać, że kary związane z systemem viaTOLL są proporcjonalne i spełniają swoją funkcję prewencyjną – tj. odstraszają potencjalnych użytkowników od korzystania z odcinków dróg bez uiszczania opłat wynikających z ustawy. W zasadzie bowiem kara w wysokości 3000 zł za całkowite zignorowanie obowiązku uiszczenia opłaty wydaje się być karą sprawiedliwą i odstraszającą.

Niestety, praktyka pokazuje jednak, że te wydawałoby się jasne przepisy są interpretowane przez organa kontrolujące w sposób, który wypaczać może funkcjonowanie całego systemu – do tego stopnia, że wcale nie na miejscu okazuje się określanie systemu viaTOLL nie systemem przewidzianym dla ściągania opłat elektronicznych, ale systemem zbudowanym do kreowania i ściągania kar administracyjnych.

Jak wynika z oficjalnych stanowisk ITD., przywołane powyżej przepisy, a w szczególności pojęcie „przejazdu po drodze publicznej” należy tak tłumaczyć, że z tytułu zdawałoby się jednego uchybienia związanego z nieuiszczeniem w ogóle bądź nieuiszczeniem opłaty w pełnej wysokości, na kierowcę należy nałożyć karę w wysokości odpowiadającej kumulacji liczby bramownic, które minął kierowca, które zarejestrowały brak wniesienia opłaty lub wniesienia opłaty niepełnej. Stanowisko to ITD opiera m.in. na treści rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 czerwca 2011 r. w sprawie trybu, sposobu i zakresu kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej. Zdaniem ITD:

na kierującego pojazdem, naruszającego obowiązek uiszczenia opłaty elektronicznej, może zostać nałożona więcej niż jedna kara administracyjna za przejazd określonym odcinkiem drogi. W świetle obowiązujących regulacji normatywnych zasadnie przyjmuje się zatem, że każdy zarejestrowany w toku kontroli stacjonarnej obraz pojazdu naruszającego obowiązek, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 w/w ustawy, jest dowodem na okoliczność przejazdu tegoż pojazdu po płatnej drodze krajowej w oznaczonym miejscu i czasie, bez uiszczenia opłaty elektronicznej, a co za tym idzie - powinien stanowić odrębną podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego na podstawie art. 13 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 13 k ustawy o drogach publicznych" (por. treść korespondencji pomiędzy Rzecznikiem Praw Obywatelskich a Ministrem Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie RPO-691806-V/12/GM).

Takie podejście może nieść za sobą katastrofalne skutki zarówno dla kierujących, jak i przedsiębiorstw transportowych. Należy bowiem pamiętać, że oprócz przypadków świadomego łamania przepisów o drogach publicznych i celowego nieuiszczania opłat elektronicznych istnieje duża grupa przedsiębiorców, która nie uiszczała wskazanych opłat lub uiszczała je w niepełnej wysokości bez własnej winy, często na skutek wad systemu viaTOLL, związanych z systemem powiadomień o stanie środków na koncie, wad urządzeń viaBOX lub na skutek uchybień leżących po stronie operatora systemu viaTOLL, powstałych np. w momencie rejestrowania umowy w systemie viaTOLL.

Praktyka pokazuje, że nawet mimo wywiązania się przez użytkownika z wszelkich obowiązków wynikających z ustawy i rozporządzenia, często nie sposób uchylić się od skutków błędów popełnianych czy to przez użytkownika, czy operatora systemu viaTOLL. Co więcej, odkrycie problemów w toku kontroli prowadzonej przez ITD jest zazwyczaj niespodzianką dla nieświadomych ich istnienia użytkowników.

Błędna kwalifikacja pojazdu

Szczególnymi przypadkami wadliwości systemu viaTOLL, który generuje najbardziej niewspółmierne sankcje związane z jego użytkowaniem, są sytuacje pomyłek pracowników Punktów Obsługi viaTOLL, popełnianych w momencie podpisywania umów z użytkownikami, oraz wadliwej kwalifikacji pojazdów objętych umową. Sposób kwalifikacji pojazdu ma decydujący wpływ na ustalenie wysokości opłaty, którą użytkownik jest obowiązany uiszczać w związku z przejazdami po drogach krajowych lub ich odcinkach. Dokonywany jest on przez operatora systemu na podstawie dokumentów przedstawionych przez użytkownika, w szczególności na podstawie dowodów rejestracyjnych pojazdów.

Niejednokrotnie dochodzi jednak do sytuacji, gdy pojazd zgłoszony do rejestracji w systemie viaTOLL zakwalifikowany zostaje do innej kategorii niż ta, w której w rzeczywistości powinien zostać ujęty przede wszystkim ze względu na DMC – dopuszczalną macę całkowitą. Niezgodna z rzeczywistym stanem rzeczy rejestracja pojazdu powodować może niewłaściwe ustalenie wysokości należnej opłaty lub – w skrajnych przypadkach – uznanie, iż brak jest obowiązku jej uiszczania. Oba te przypadki wpływają w sposób niewątpliwie niekorzystny na sytuację użytkownika, przy czym problem ten pogłębia fakt, iż przepisy obowiązujące w tej materii nie przewidują możliwości naprawienia przez użytkownika błędów popełnionych w związku z wadliwą rejestracją pojazdu nawet w sytuacji, w której błędy te nie wynikają ze złej woli użytkownika, lecz jego niewiedzy lub przykładowo oczywistej pomyłki pracownika Punktu Obsługi Klienta systemu viaTOLL.

Zagrożenie to potęguje fakt, iż przedsiębiorcy często nie są w stanie samodzielnie stwierdzić, czy zawarte przez nich umowy oraz posiadane przez nich urządzenia nie skutkują wniesieniem opłat w zbyt niskiej wysokości, co w dodatku niejednokrotnie wynika nie z uchybień popełnionych przez użytkownika, lecz z nieprawidłowości zaistniałych po stronie podmiotu uprawnionego do pobierania opłat viaTOLL. Niestety, okoliczności takie zazwyczaj ujawniane są dopiero w wyniku kontroli przeprowadzanych przez ITD w toku działalności, przez co przedsiębiorcy stawiani są przed faktem wykrycia nieprawidłowości i związanego z tym realnego zagrożenia karą pieniężną.

Skutki wadliwej rejestracji umowy w świetle przytoczonych stanowisk ITD związanych z nakładaniem na kierowców skumulowanych kar administracyjnych mogą być natomiast bardzo daleko idące. W przypadku, gdy wadliwa rejestracja umowy wykryta jest np. po kilku/kilkunastu miesiącach od momentu jej zawarcia i dotyczy np. kilku bądź kilkunastu samochodów, w grę mogą wchodzić nawet kilkumilionowe kary administracyjne (liczba samochodów X liczba miniętych bramownic w całym okresie X kara 1500 zł związana z nieuiszczeniem opłaty w pełnej wysokości).

Pozostałe zagrożenia związane z systemem viaTOLL

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że system viaTOLL nie przewiduje wyraźnej procedury konwalidowania dostrzeżonych uchybień, np. poprzez uiszczenie stwierdzonej niedopłaty przez przedsiębiorcę. Jest to tym bardziej zastanawiające, że zgodnie z art. 13k ust. 3 ustawy kar pieniężnych, o których mowa w ust. 2, nie wymierza się, gdy kierujący uiścił w inny sposób opłatę elektroniczną. Operator systemu nie wskazuje jednak, jaki jest inny sposób uiszczania opłaty, o którym mowa w tym przepisie. Nie wiadomo również, dlaczego możliwość ta nie dotyczy również kar przewidzianych w ustępie art. 13k ust. 1 ustawy. Okazuje się zatem że twórca systemu viatoll z góry zakłada że uzytkownik nie może się pomylić, a jakże prawdziwe, rzymskie powiedzenie "mylić się jest rzeczą ludzką" nie znajduje zastosowania do systemu viatoll (dla odmiany ustawodawca podatkowy nie tylko przewiduje coś tak naturalnego jak błąd podatnika, ale nawet promuje tych którzy z własnej woli przyznają się do błędów i bez konieczności prowadzenia postępowań korygują własne błędy i wpłacają zaległe zobowiązania).

Nie sposób również nie wspomnieć o przyjętym przez ustawodawcę założeniu natychmiastowej wymagalności decyzji o nałożeniu kar w trybie art. 13k ustawy. O ile w przypadku przewidzianych w ustawie kar 1500 bądź 3000 zł natychmiastowa wykonalność decyzji może nie budzić wątpliwości, o tyle w przypadku skumulowanych kar związanych z iloczynem miniętych bramownic, które oscylują np. w kwotach rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych, można mieć poważne wątpliwości co do zgodności takiego rozwiązania ze standardami prawidłowej legislacji. Jest to tym bardziej zastanawiające, że decyzje wydawane przez organa podatkowe czy organa kontroli skarbowej, które dotyczą bardziej istotnej sfery działalności państwa, jaką bez wątpienia jest ściąganie podatków, niezależnie od swojej wysokości nie są natychmiast wykonalne.

A co z osobami prywatnymi?

Niestety niesprawiedliwość systemu kar viatoll uderza nie tylko w firmy transportowe oraz kierowców tam zatrudnionych, ale również   w osoby prywatne podróżujące nie w celach zarobkowych samochodami osobowymi/półciężarowymi z doczepionymi przyczepami/przyczepkami/lawetami. Niestety w każdym przypadku gdy dopuszczalna masa całkowita zespołu przekracza próg 3,5 tony osoba taka staje się objęta całym systemem viatoll i 
niezależnie od stopnia zawinienia może zostać obciążona dotkliwymi karami za nieuiszczenie opłaty we właściwej wysokości. 

Szanse na obronę

Podkreślić jednakże należy, iż nawet w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w toku kontroli lub samodzielnego wykrycia błędów, przedsiębiorcom, kierowcom, w tym osobom prywatnym przysługuje szereg środków prawnych, umożliwiających uchylenie się od negatywnych konsekwencji wskazanych powyżej, w tym również uchybień popełnionych przy okazji zawierania umowy, a tym samym uniknięcie przewidzianych w przepisach kary. Istotne jest więc, aby mieć świadomość możliwości obrony swoich racji i nie pozostawać obojętnym w przypadku, gdy skutki wykrytych błędów obciążają podmiot, który w żaden sposób do nich nie doprowadził lub który nie ponosi winy w tym zakresie. Co jednak istotne ze względu na kształt obowiązujących przepisów, które zdecydowanie bardziej uprzywilejowują zarówno operatora systemu, jak i organa kontroli, konieczne jest możliwie szybkie podejmowanie działań odsuwających ryzyko nałożenia kar przez podmioty uprawnione do przeprowadzania kontroli.